Szokujące piwo!added: 23.07.2010

Najmocniejsze i najdroższe piwo świata wchodzi do sprzedaży w Wielkiej Brytanii.
BrewDog – niezależny szkocki browar zaprezentował najmocniejsze, najdroższe i najbardziej szokujące piwo świata o nazwie „The End Of History” (ang. „Koniec Historii”). Jest ono dostępne w Wielkiej Brytanii od 22 lipca. Jasny belgijski ale jest serwowany z unikatowych butelek obleczonych w… skórki zwierząt!
Zawartość alkoholu to 55 proc. (pięćdziesiąt pięć procent, nie zapomnieliśmy wstawić przecinka:). Ta wartość czyni ten trunek najmocniejszym piwem na świecie (wcześniej prawie tak samo mocne piwa również produkował BrewDog – Nuclear Penguin i Sink The Bismarck miały powyżej 30 proc. alkoholu).
Butelka kosztuje… bagatela! 500 funtów. Limitowana edycja jest do zakupu tylko na stronie www BrewDoga.
12 omawianych butelek obleczono w 7 martwych gronostajów, 4 wiewiórki i 1 zająca.
Nazwa piwa to cytat z filozofa Francisa Fukuyamy, co z kolei sugeruje, że ta marka jest tym dla piwa, czym demokracja jest dla historii.
The End Of History jest serwowane szklankach do whiskey i tak też powinno być degustowane – małymi łykami.
To nie żart.
Przystanek Woodstock to nie piwo dla małolatówadded: 22.07.2010

„Nie kupuj alkoholu małolatom. Daj im posłuchać muzyki. Żyj odpowiedzialnie.” To hasło przewodnie, które znajdzie się na materiałach promujących odpowiedzialne spożywanie alkoholu przygotowywanych przez Kompanię Piwowarską dla uczestników tegorocznego Przystanku Woodstock.
„Realizując działania promujące odpowiedzialne spożywanie alkoholu nie zapominamy również o największym rockowym festiwalu – Przystanku Woodstock” – mówi Paweł Kwiatkowski – rzecznik prasowy Kompanii Piwowarskiej. „W tym roku po raz pierwszy zostanie zorganizowane specjalne stanowisko do pobierania aplikacji pozwalającej sprawdzać promile w swoim telefonie komórkowym.”- dodaje.
Alkohol nie dla małolata
Kompania tradycyjnie prowadzi również szkolenia dla sprzedawców piwa podczas Festiwalu oraz przygotowuje materiały edukacyjne, zwracające uwagę na problem picia alkoholu przez nieletnich. Dzięki tym działaniom udało się osiągnąć znakomity efekt.
„Podchodzenie do roll-baru, by kupić piwo z wyciągniętym dowodem osobistym to na Woodstocku standard” – mówią stali bywalcy festiwalu.
Sprzedawcy podczas szkolenia prowadzonego przez doświadczonych trenerów, poznają sztuczki stosowane przez małolatów, próbujących kupić alkohol oraz wiele przydatnych technik w jaki sposób odmówić sprzedaży alkoholu osobom nieletnim.
„Zależy nam na tym, by młodzież potrafiła cieszyć się swoim towarzystwem, dobrą muzyką, zabawą, jednak piwo rezerwujemy wyłącznie dla osób pełnoletnich. Chcemy, by młodzież nie sięgała po alkohol i nie otrzymywała pomocy dorosłych w nabywaniu piwa, a jednocześnie, aby młodzi ludzie nie narażali się na negatywne skutki nadmiernego lub nieodpowiedzialnego picia alkoholu” – wyjaśnia Paweł Kwiatkowski.
Źródło: KP
Piwo faraona powracaadded: 15.07.2010

Starożytne piwo powraca! To już drugi taki trunek (po Tutankhamun Ale) nawiązujący swoim składem do receptury wypracowanej tysiące lat temu przez Egipcjan. Nie można się jednak temu dziwić – starożytni mieszkańcy Egiptu byli prawdopodobnie pierwszymi w historii specjalistami w zakresie warzenia piwa – i to wielu jego rodzajów. Tym razem „antyczne” piwo otrzymało nazwę Tut’s Royal Gold. Powstało ono przy okazji wielkiej wystawy poświęconej faraonowi Tutanchamonowi, którą otwarto pod koniec czerwca w Muzeum Sztuki w Denver. Browar Wynkoop Brewing Company do produkcji tego nietypowego wyrobu, określonego jako „Imperial Egyptian Ale”, wykorzystał niektóre starożytne składniki oraz miejscowe egipskie dodatki. Zastosowano m.in. pszeniczny słód, miód, teff (czyli afrykańską roślinę zbożową) oraz przyprawy: tamaryndowiec, kolendrę, aframon madagaskarski, a także skórkę z pomarańczy i różane płatki. Piwa Tut’s Royal Gold nie filtrowano, aby podkreślić jego autentyczne archaiczne pochodzenie. Twórcy nazywają swoje dzieło piwem hybrydowym, ponieważ powstało z inspiracji starożytnymi składnikami, lecz zgodnie z zasadami współczesnego piwowarstwa. Tut’s Royal Gold ma być sposobem na to, by zwiedzający wystawę zaangażowali się w pełni w przedstawiany temat.
Źródło: Open Bar
Słońce najlepszym sprzedawcą piwaadded: 13.07.2010

Szczyt sezonu piwnego przypada na miesiące letnie, kiedy temperatury są najwyższe i świeci słońce. W upalne dni najważniejsze jest, aby klient otrzymał piwo zimne. Należy zatem zadbać o sprawność lodówek w sklepach i systemów nalewania piwa w pubach i restauracjach - mówi Sebastian Tołwiński, rzecznik Grupy Żywiec.
Dla miesięcy zimowych współczynnik sezonowości zawiera się w przedziale 0,85-1,0 natomiast dla miesięcy letnich w przedziale 1,2-1,5 w zależności od produktu. - Zdecydowanie odczuwamy sezonowość sprzedaży piw Grupy Żywiec. Jest to najbardziej widoczne w regionach związanych z letnim wypoczynkiem. W ujęciu miesięcznym, około 8 proc. wolumenu rocznego sprzedajemy w miesiącach poza sezonowych a ok. 13 proc. w miesiącach sezonowych - mówi rzecznik Grupy Żywiec. - Z naszych doświadczeń wynika, że wzrost lub spadek średniej temperatury miesięcznej o 1 stopień C oznacza ok. 4 000 000 l więcej lub mniej piwa sprzedanego na polskim rynku - poza miesiącami sezonowymi. Dla porównania rocznie cała branża sprzedaje 35 mln hl piwa - tłumaczy.
Deszczowa pogoda i niskie temperatury zmniejszają liczbę wyjazdów poza miasto, spotkań z przyjaciółmi przy grillu czy chęć wyjazdu na urlop - sytuacjom, którym nieodłącznie towarzyszy piwo. - Z całym przekonaniem można powiedzieć, że słońce jest najlepszym sprzedawcą piwa. Czerwiec 2009 był jednym z najgorszych pod względem pogodowym w ostatniej dekadzie. To właśnie pogoda w połączeniu z podwyżka akcyzy w marcu 2009 były głównymi przyczynami spadku sprzedaży piwa w Polsce o ponad 10 proc. - uważa Tołwiński. - Tendencja ta utrzymywała się jeszcze do niedawna - do czasu Open'er Festival w Gdyni nie mogliśmy się cieszyć dużą liczba dni słonecznych. Dopiero kilka dni temu sytuacja uległa poprawie - dodaje.
Browar Cornelius chce trzykrotnie zwiększyć moce produkcyjne added: 08.07.2010

W najbliższym czasie zostanie rozbudowana warzelnia i filtracja oraz dokupione tankofermentory. Planujemy trzykrotnie zwiększyć moce produkcyjne browaru - powiedział serwisowi portalspożywczy.pl Paweł Dziedzic, dyrektor ds. rozwoju Browaru Cornelius. - Kolejnym krokiem jaki planujemy jest rozbudowa hal magazynowych. Planujemy budowę nowoczesnego magazynu samoobsługowego wysokiego składu.
Głównym założeniem strategicznym, jakie wyznaczył sobie Cornelius na rok 2010, było poszerzenie portfolio produktów browaru oraz rozbudowa sieci dystrybucji. Oba założenia są konsekwentnie realizowane. Po sukcesie piwa pszenicznego WEIZEN BIER, w lutym tego roku Cornelius wprowadził do swojej oferty kolejne piwa z kategorii premium. Sukcesywnie rozszerzana jest także dystrybucja browaru.
Browar Cornelius to niewielki browar z Piotrkowa Trybunalskiego.
Źródło: Portal Spożywczy
